W zeszłym roku odziedziczyłam mieszkanie w tak zwanym starym budownictwie. Mieszkanie jest naprawdę przepiękne – zawsze zresztą marzyłam, aby mieszkać w starej kamiennicy. Ta, w której teraz mogłam zamieszkać faktycznie spełniała wszystkie moje oczekiwania. Nie utraciła absolutnie nic ze swojego dostojeństwa i niepowtarzalnej atmosfery, w której odbijają się, jakby echem, losy wielu pokoleń. Samo mieszkanie również jest niezwykłe. Mieści się na pierwszym piętrze, na które prowadzą drewniane, skrzypiące, choć pięknie odrestaurowane, stare schody z poręczą rzeźbioną w stylu secesyjnym, z dominującymi motywami roślinnymi. Do mieszkania prowadzą ogromne drzwi – trzy razy większe od tych, przez które wchodziliśmy do swojego m3 w bloku. Postanowiliśmy pozostawić je bez zmian, aby nie utracić nic z tego wspaniałego klimatu. Od początku remontu mieszkania przyświecała nam zresztą idea, aby jak najwięcej ocalić z historycznego charakteru wnętrza, który posiadały wszystkie cztery przestronne i bardzo wysokie pokoje z ogromnymi oknami. Czekał nas niestety ogromny remont, a słowo instalacje brzmiało jak przekleństwo, na którego dźwięk zaczynaliśmy drżeć. Wielu osobom w naszej sytuacji najtrudniejszy problem stwarzają z pewnością instalacje grzewcze – dla nas również, ale szybko okazało się, że to nie jedyny kłopot. Kiedy już zaplanowaliśmy wymianę starych pieców na ogrzewanie gazowe, równolegle przystąpiliśmy do remontu łazienki, gdzie naszym oczom ukazały się gnijące, okropnie wyglądające rury. To zatem miała być nasza kolejna duża inwestycja – tej natomiast się nie spodziewaliśmy. Podobnie jak ze wszystkim, jeśli chodzi o instalacje grzewcze Warszawa jest droższa, ale zostaliśmy mile zaskoczeni, kiedy okazało się, że różnice w cenach jednak są niewielkie. Po stworzeniu projektów i wyborze odpowiedniej firmy, przystąpiliśmy więc do działania. Remont rozpoczęty od instalacji bywa frustrujący, warto zatem uzbroić się w cierpliwość – przez długi czas bowiem nie ma możliwości podziwiania efektów swojej pracy i owoców zainwestowanych pieniędzy.
